W sobotnie popołudnie na dwie godziny uciekliśmy z domu. Zasiedliśmy pod namiotem przed dworkiem i wyczekiwaliśmy spotkania z człowiekiem, którego śpiew przed laty przez długi czas towarzyszył nam w czasie podróży ukochanym trabantem. Kuba i Kamil znali całą płytę. Często razem podśpiewywaliśmy te zabawne, ironiczne teksty. Zdarzało nam się bywać na jego koncertach. A w sobotę posłuchaliśmy, jak pojmuje życie. Jak dobrze, że są wokół nas takie kolorowe ptaki, nadpobudliwe, napędzane życzliwością, z głową po brzegi wypełnioną szalonymi pomysłami. Czesław Mozil - dodaj do ulubionych.
Dwór Amelii, Ruda Kościelna, 3 maja 2025r.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz